Przemiana Damiana, czyli jak strażak zmienił swoje ciało!


10 kilogramów mniej na wadze i ponad 10 centymetrów mniej w pasie! To efekt dwuletniej pracy  Damiana z Krakowa i historia tego, jak strażak zmienił swoje ciało.


Trudne dobrego początki

Jest lipiec 2014 roku. Damian, mieszkający w Krakowie strażak z Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach, budzi się z planem zmiany siebie. Waży 95 kilogramów. W pasie ma 94 centymetry. I mówi dość sylwetce, którą widzi rano w lustrze.

„Zacząłem od obliczenia swojego bazowego zapotrzebowania kalorycznego ze wzorów, które znalazłem w sieci. Obciąłem z tego 500 kcal i zacząłem okres redukcji. Co tydzień odejmowałem po 100 kcal, głównie z węglowodanów i tłuszczy. Do tego starałem się, metodą prób i błędów, ułożyć odpowiedni dla siebie plan treningowy” – tak Damian opisuje początki swojej przemiany.

Praca nad zmianą

W końcu Damian postawił na trening typu Push Pull Legs (odpychanie, przyciąganie, nogi) z podziałem na dni siłowe i hipertroficzne. Tego schematu trzyma się do dziś. Do tego oczywiście redukcja liczby spożywanych kalorii. Ale dojście to tego sposobu na życie było wyboistą drogą!

„Jak każdy popełniałem błędy. Po pierwsze chodziłem na siłownię prawie codziennie. Potrafiłem zrobić po 14 dni treningowych z rzędu. Dziś wiem, że było to głupotą. Ponadto schodziłem drastycznie nisko z liczbą spożywanych kalorii, nawet 1800 kcal na dzień, a sam okres redukcji prowadziłem stanowczo za długo. Za wszelką cenę starałem się pobijać rekordy siłowe, a przy tak niskiej podaży energii po prostu nie było szans i przeciążałem swój organizm. Do tego potrafiłem katować praktycznie każdą partię mięśniową seriami rzędu 40 i więcej na tydzień. Dziś wspominam to jako przestrogę dla innych” – wspomina Damian.

Motywacja mięśniowa

Pierwszą zmianę Damian zobaczył zakładając spodnie do pracy. Z czasem zaczęły one być za luźne w pasie, a za ciasne w udach. Jak sam opisuje, na jego ciele zaczęły pojawiać się zarysy mięśni, dotychczas ukryte pod warstwą, z którą tak dzielnie walczył. Znajomi zaczęli to zauważać, więc motywacja była oczywista.

„Moim zdaniem najważniejsze jest, żeby nie zniechęcić się w pierwszych tygodniach czy miesiącach. Na początku efekty są słabo widoczne, ale później, gdy zaczyna się dostrzegać rezultaty pracy nad sobą, motywacja do dalszego działania przychodzi sama. Od tego momentu człowiek chce coraz więcej osiągnąć” – podsumowuje Damian.

W 2016 roku Jego waga pokazywała 83 kilo, a więc ponad 10 kilogramów mniej niż dwa lata wcześniej! Redukcja obwodu pasa, z 94 cm do 82 cm, to też świetny wynik (2014 do 2016). Damian podkreśla, że rekordy siłowe ma dziś większe… mimo mniejszej wagi. A samopoczucie? Zdaje się wzrastać wraz z oddalaniem się od roku 2014!

Dziś, przy niskim poziomie tkanki tłuszczowej, Damian waży ponownie 92 kg i w pasie dalej 82-83 cm. To oznacza, że przez rok zbudował około 10 kg dobrej jakości masy mięśniowej. I to się nazywa sukces!

Paweł Marciniak


Instagram Damiana


 


Paweł Marciniak

Redaktor naczelny portalu Nauka&Fitness




O nas

Nauka&Fitness to portal dla aktywnych fizycznie.

Powstaliśmy 27 października 2017 roku.

Łączymy rzetelne informacje z dobrą motywacją!

Jesteśmy gotowi na współpracę. Napisz do nas!


KONTAKT