Jak uniknąć zakwasów po ćwiczeniach?


Biolodzy nie mają problemu z odpowiedzią na to pytanie. To rzecz czysto fizjologiczna! Zdradzamy więc jak uniknąć zakwasów!


Skąd te zakwasy?

Zakwasy to w sumie efekt genialnego rozwiązania, jakie na intensywny wysiłek mają nasze mięśnie szkieletowe. Tego schematu nie ma na przykład nasz mięsień sercowy (tu nie ma więc zakwasów, ale przy intensywnym wysiłku słabe serca miewają zawały).

Kwas mlekowy to efekt przejścia mięśni szkieletowych z oddychania tlenowego na beztlenowe. Na co dzień oddychają one bowiem dzięki temu, że tlen z płuc dostał się do krwi, a stamtąd do mięśni. Ale kiedy nagle zaczynamy intensywny wysiłek, tlenu brakuje! Wtedy nasze mięśnie zwyczajnie się duszą! Paliwo pozostaje to samo (na przykład glukoza), ale zmieniają się warunki jego spalania. Mięśnie szkieletowe mogą jednak nadal pracować. Niestety taka beztlenowa zamiana cukrów na energię ma nieprzyjemny w skutkach efekt końcowy, czyli kwas mlekowy i ten rym jest przypadkowy 🙂

Jak uniknąć zakwasów

Jak uniknąć zakwasów?

Na początek

Przejście na oddychanie beztlenowe następuje wtedy, kiedy nie przygotujemy organizmu do intensywnego wysiłku. Czyli kiedy nie zapewnimy wystarczającej ilości tlenu! Stąd, jak podkreślają wszystkie podręczniki dla sportowców, ważna jest rozgrzewka. Nawet maturzyści kilka lat temu musieli przeanalizować dane i odpowiedzieć na pytanie: dlaczego kilkunastominutowa rozgrzewka powinna poprzedzać właściwe ćwiczenia sportowe?

Oto odpowiedź z maturalnego klucza, a więc taka, za jaką maturzyści dostawali punkty:

Czas rozgrzewki pozwoli na powstanie przewagi oddychania tlenowego nad beztlenowym. Oddychanie tlenowe dostarcza więcej energii (jest bardziej wydajne) jest więc bardziej korzystne dla mięśni uczestniczących we właściwych ćwiczeniach (podczas właściwych ćwiczeń mięśniowych wytworzy się mniej kwasu mlekowego, powodującego ich zmęczenie).

Innymi słowy, rozgrzewając się przed wysiłkiem wzmagamy oddawanie tlenu do mięśni (wyższa temperatura) i zwiększamy ciśnienie krwi przyspieszając dostarczanie tlenu (co przygotowuje nasze mięśnie na mający nastąpić właściwy wysiłek).

Na koniec

Dobra rozgrzewka nie jest jednak jedynym lekiem na uniknięcie bólu związanego z zakwasami. Trzeba jeszcze we właściwy sposób zakończyć wysiłek fizyczny. Zawsze jakaś ilość kwasu mlekowego powstanie w niektórych partiach mięśni. A pozbywamy się go przez krew, skąd trafia do wątroby,  gdzie jest rozkładany! Co więc zrobić?

Każdy trening trzeba kończyć spokojnie. Zmniejszamy intensywność stopniowo, by nie spadło nam nagle ciśnienie krwi i temperatura mięśni. Pomóc może też gorąca kąpiel lub masaż. One również, zwiększając temperaturę ciała i ciśnienie w mięśniach, pomagają pozbyć się zalegającego kwasu mlekowego!

Paweł Marciniak


Między innymi na podstawie:

  • Podstawy fizjologii wysiłku fizycznego z zarysem fizjologii człowieka, Artur Jaskólski i Anna Jaskólska, AWF we Wrocławiu 2006
  • Arkusz maturalny i klucz maturalny do matury z biologii 2004
  • Fizjologia człowieka w zarysie, Władysław Traczyk, PZWL 2016

 


Redakcja NFZ

Czekamy na Twój komentarz do naszego artykułu


Reklama



O nas

Nauka Fitness Zdrowie to portal dla aktywnych fizycznie. Łączymy rzetelne informacje z dobrą motywacją!

Nauka Fitness Zdrowie jest wyłącznie portalem informacyjno-rozrywkowym. Nie prowadzimy porad medycznych, a wszelkie informacje zamieszczone na stronie nie zastępują indywidualnej konsultacji z lekarzem. Stosowanie się do treści zawartych na portalu powinno za każdym razem odbyć się pod nadzorem lekarza-specjalisty lub profesjonalnego trenera. Redakcja i wydawca portalu nie ponoszą odpowiedzialności za stosowanie porad zamieszczanych na stronie.


KONTAKT