Dieta IIFYM! Czym jest i jak może nam pomóc?


Przez jednych chwalona, przez innych krytykowana. Analizujemy dietę IIFYM (if it fits your macros), czyli schemat odżywiania, w którym pilnujemy kalorii i makroskładników.


Czym jest IIFYM?

Definicja odżywiania w stylu IIFYM jest w sumie prosta. Musimy pilnować ile danego dnia jemy kalorii i jakie makroskładniki dostarczamy naszemu organizmowi. Jeśli mamy wyliczone ile białka, węglowodanów i tłuszczy potrzebujemy danego dnia, tyle musimy zjeść.

IIFYM to w sumie skrót od angielskiego „if it fits your macros”, co w dosłownym tłumaczeniu oznacza „jeśli tylko pasuje do Twoich makroskładników”. I tu pojawia się pierwsza fala krytyki, bo jeśli pasuje nam akurat batonik czekoladowy, to możemy go spożyć, choć nie jest on przecież najzdrowszy.

„W sieci zdania są podzielone ponieważ dużo ludzi źle interpretuje IIFYM. Myślą, że to dieta oparta tylko na ‘brudnym jedzeniu’, typu słodycze czy fast-food i nie ma nic wspólnego z popularną teraz ‘czystą miską’. Procentowo zdrowe jedzenie w tym sposobie żywienia, moim zdaniem, powinno zajmować 80-90% wszystkiego co jemy. I nie musimy codziennie wliczać czegoś słodkiego, tylko dlatego, że w sumie możemy to zrobić” – podkreśla Damian Twardy, który sam stosuje tę dietę.

Damian na co dzień prowadzi profil „Sylwetka na talerzu” i jest przykładem osoby, która nie straciła sześciopaka z dietą IIFYM! Zaznacza jednak, że zachował zdrowy rozsądek. Zdrowe jedzenie to dla Niego priorytet, więc wspomniane batony czekoladowe i fast-foody to rzadkość.

„Pamiętajmy, że sylwetkę buduje się latami. To, że raz zjecie wafelka nie przekreśli Was w dążeniu do celu. Wręcz przeciwnie. Zaspokoicie swoje ‘zachcianki’, a nie będzie ciągnąć Was do słodkiego, bo nie będzie to zakazany owoc” – wyjaśnia Damian.

Zaczynamy, czy nie?

Zdjęcie z Instagrama Damiana

Niezależnie od krytyki diety IIFYM w wielu miejscach w sieci jej założenia są godne uwagi. Pilnowanie kalorii, ilości białka, tłuszczy i węglowodanów też zasługuje na oklaski. Dieta ta pozwala nam jednak brać je ze źródeł wątpliwej jakości. Ale przecież nie musimy codziennie jeść byle jak! Każda inna dieta też może przynieść nam niekorzystne rezultaty, co z resztą sam odczuł Damian Twardy.

„Jak chyba każdy, kiedyś sam próbowałem wykluczyć wszystkie przetworzone produkty, odmawiałem sobie wszystkiego. Prawie wpędziłem się w zaburzenia odżywiania. I każdego może to spotkać. Do tego długa redukcja odbiła się na psychice” – opisuje Damian.

Takie historie nie są rzadkością. By utrzymać ścisły rygor profesjonalnych diet trzeba mieć naprawdę silną wolę i długotrwałą determinację. Może więc na początek warto zastosować dietę IIFYM, by nauczyć się liczyć wszystko to, co kładziemy sobie na talerz? Podejście Damiana, by w diecie makroskładnikowej jeść jednak zdrowo, to rozwiązanie warte przemyślenia!

Paweł Marciniak


Polecamy profil Damiana na Instagramie


Paweł Marciniak

Redaktor naczelny portalu Nauka Fitness Zdrowie


Reklama

2 comments

    • Redakcja Nauka i Fitness

      13 listopada 2017 at 14:24

      Dzięki za miłą opinię 🙂

Comments are closed.



O nas

Nauka Fitness Zdrowie to portal dla aktywnych fizycznie. Łączymy rzetelne informacje z dobrą motywacją!

Nauka Fitness Zdrowie jest wyłącznie portalem informacyjno-rozrywkowym. Nie prowadzimy porad medycznych, a wszelkie informacje zamieszczone na stronie nie zastępują indywidualnej konsultacji z lekarzem. Stosowanie się do treści zawartych na portalu powinno za każdym razem odbyć się pod nadzorem lekarza-specjalisty lub profesjonalnego trenera. Redakcja i wydawca portalu nie ponoszą odpowiedzialności za stosowanie porad zamieszczanych na stronie.


KONTAKT